Michał Majerski

„Córki Odyna” , sztuka teatralna w dwóch aktach. Fragment recenzji

 …Autor umieszcza bohaterów na granicy światów w nieczynnym zajeździe  w Osinowie Dolnym nad Odrą – nad tą rzeką zapomnienia Lete, gdzie nic się nie zmieniło od ostatniej wojny; w opuszczonym salonie byłej agencji towarzyskiej która jest metaforą i ostatnim bastionem starej Europy w Dolinie Dolnej Odry pięknej krainie która nie podniosła się po ostatniej wojnie, pełnej dziczy, autonomiczności i niezwykłej roślinności zupełnie jak w parku narodowym – na terenie chronionym gdzie panuje wolność bo jest się gdzie schować (…) i możesz robić, co chcesz. Przedstawia to miejsce jako nowy dom w którym przed zbliżającym się potopem znajdą schronienie niedobitki chrześcijan, mieszkańcy dawnej Europy którzy będą ratować ze swojej kultury co się jeszcze da. Wszystkie postaci tutaj „chorują na transcendentalną bezdomność”, która u kresu dokonującego się czasu skazuje bohaterów na tułaczkę i zapomnienie. „Paradise- Escort Service” właśnie opuściły kurtyzany ze wschodnich krajów Europy, a poprzednia właścicielka po pierwszych doświadczeniach z nowym najeźdźcą zdecydowała zamknąć interes, sprzedać budynek i wyjechać. Budynek przejmuje dwóch młodych Niemców którzy nie poddają się losowi zgotowanemu im przez nowych rządzących. Moritz jest uchodźcą z Niemiec, który jako ofiara systemu opartego na ślepej uległości, wraca jak Ulisses do „Paradise- Escort Service” domu z pogranicza jawy i snu w którym będzie mógł zacząć wszystko od nowa. Lukas to potomek Niemców, aktywnych uczestników apokalipsy wojennej przepędzonych po drugiej wojnie światowej poza granice Polski.  Teraz, u progu nowej apokalipsy powraca do dawnych rodzinnych stron w poszukiwaniu własnej historii, pamięci i korzeni sięgających mitologii germańskiej. Kiedy w środku nocy w nieczynnym burdelu zjawiają się dwie dziewczyny Olrun i Holgard, do niedawna germańskie Walkirie które po latach tułaczki niesione przez wiatry historii i zapomniane dla świata trafiają do Osinowa, rozpoczyna się Noc Walkirii…

Niewątpliwą zaletą sztuki jest odważne połączenie mitologii nordyckiej z opowieścią o dwóch niemieckich naukowcach w kontekście załamania cywilizacji chrześcijańskiej, szczególnie na terenach byłej Germanii, pod wpływem napływu migrantów z krajów arabskich. Autor podejmuje wiele wątków dotyczących możliwych konsekwencji związanych z porażką integracji kultury muzułmańskiej z cywilizacją europejską, a wizja którą nakreśla w sztuce pt.: „Córki Odyna” jest eskalacją tego sposobu przedstawienia świata. To sytuacja graniczna, na skraju zagłady, oddzielająca  „Ziemię przegraną jak w karty” na której mieści się zamknięty właśnie klub „Paradise- Escort Service”, a oddzielony rzeką świat który utracił pamięć o swojej przeszłości i jak mówi jeden z bohaterów: pełny facetów w piżamach i miękkimi jajami. Przedstawia zagrożenie, w sposób symboliczny stawiając silne granice między tubylcami czyli nami, ludnością związaną z cywilizacją europejską— to przykładowo dla autora bogate, rozwinięte, ale też bezideowe i ogarnięte nowoczesnym nihilizmem społeczeństwo niemieckie, dziś skutkiem poprawności politycznej odcięte od tradycyjnie silnych tradycji narodowych, oraz wolnorynkowym, pragmatycznym  społeczeństwem Polskim. Warto zauważyć, z jaką łatwością Autor przeprowadził wiele wątków na przestrzeni zaledwie kilku dialogów, zachowując przy tym jedność czasu i miejsca akcji co powoduje, że mimo poczucia statyczności opowieść jest emocjonalna w odbiorze.  I tak od tematów zagłady, winy i kary, ale także opowieści o losach zwykłych ludzi uwikłanych we wspólną historię Polski i Niemiec, Autor tak dobrał postaci, żeby łącząc np. mity o Walkiriach móc poruszać inne tematy związane z np. feminizmem, partnerstwem czy funkcjonowaniem rodziny nie tracąc z oczu wiarygodności sytuacji i losów bohaterów. W prostej konstrukcji opartej na dialogu i w obrębie zaledwie kilku osób mieszczą się nasze traumy, opowieści mitologiczne, lęki społeczne i zmowy milczenia zanurzone w ponadczasowy dyskurs, który nie pozostawia czytelnika obojętnym… warto na niego spojrzeć aby nie umknęły nam pierwsze oznaki zmieniającego się radykalnie politycznego krajobrazu.

Plik do pobrania